Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
15 postów 542 komentarze

ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ

Janusz Kamiński - Rozważania o kondycji człowieka w kwantowym świecie plus gwałtowne reakcje na głupotę.

Żydowski rasizm

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oznajmiłem, że pracuję nad esejem o Żydach. Internauta, mój upierdliwy hejter ze starczymi odpałami skomentował: Ha, ha rebe! Ty esej o żydach? Ale jaja! Od kiedy to parchy mogą w tym temacie pisać?!

Tym razem piszę z dużej litery, bo nie chodzi mi tylko o wyznawców judaizmu z ich wszystkimi praktykami, tylko o wszystkich, którzy uważają się za naród żydowski. Naród wybrany, jak sami się określają.

Tu też popełniam drobne oszustwo, gdyż chyba większość tego narodu to nie "prawdziwi" semiccy Żydzi, tylko potomkowie Chazarów, ludu azjatyckiego, który w IX wieku rozkazem swojego przywódcy – kagana, przyjął judaizm jako religię państwową. I nie tylko Chazarów. Byli również Żydzi Krymczacy – osiedleni na Krymie, czy etiopscy Felasze. I jeszcze wiele, wiele innych rozproszonych grup.

Żydzi to najbardziej sfrustrowany naród; pełen kompleksów, fobii i będący w ciągłej walce ze wszystkimi nie-Żydami. Tak było i jest. Zawsze i wszędzie. Po kolei za taką postawę byli wyrzucani z kolejnych państw. Usuwano ich z Hiszpanii, Francji i Niemiec. Kompensując swoje liczne kompleksy ideą swojej wyjątkowości, byli i są najgorszymi rasistami jakich zna historia. A najbardziej zwariowane w ich narracji jest to, że uważają siebie za największych wojowników w walce z rasizmem.

Ironia wysokiej miary, warta ich utalentowanego reżysera Woody Allena. Pamiętajmy jeszcze o jednym, my – wszyscy nie-Żydzi, dla Żydów byliśmy i jesteśmy gojami. Według Wikipedii: Goj (z hebr. (link is external) גוי goj = „naród”, l.mn גויים gojim) – określenie pojawiające się wielokrotnie w Torze, tłumaczone najczęściej jako „narody" czyli zwykle nie-Żydów, kogoś spoza narodu Izraela. Określenie to, w zależności od kontekstu, może mieć wydźwięk pejoratywny, wyrażający lekceważenie wobec innowierców  lub innych narodów A chyba najlepiej charakteryzuje ten pogardliwy stosunek do nie-Żyda wyraża funkcja szabes goja: Szabes goj – nie-żyd , osoba zatrudniona do wykonywania niezbędnych czynności podczas szabatu w żydowskim domu.Najczęściej było to ogrzanie pomieszczeń mieszkalnych, podgrzanie pożywienia, zmiana świec w świeczniku itp. Szabes-gojami byli ubodzy chrześcijanie za niewielkie wynagrodzenie , służący nie-żydzi bądź chrześcijańscy sąsiedzi

O stanie umysłu Żydów dla mnie najbardziej przemawia opis śmierci Jerzego Kosińskiego. Kosiński to syn łódzkego, żydowskiego przemysłowca Lewinkopfa, który przeżył hitlerowską okupację w polskiej rodzinie Warchołów, gdzie załatwili mu fikcyjny akt chrztu, nowe nazwisko, a po wojnie solidne wykształcenie. W wieku 24 lat wyjechał do Stanów i jak to jest niemalże regułą dla tej nacji, natychmiast zaczął pluć na Polskę i Polaków, nie wyłączając tych, co uratowali mu życie. Osiągnął jakąś tam karierę pisarską – bardziej celebrycką, niż prawdziwie godną szacunku. Osobiście nie trawiłem jego durnych szmoncensów i licznych złosliwości w tym, co pisał. W wieku 58 lat, w swoim nowojorskim mieszkaniu, zażył śmiertelną dawkę barbituranów, wszedł do wanny z gorącą kąpielą i dla pewności samobójstwa, założył jeszcze na głowę plastykowy worek. Niektóre źródła podawały, że w kąpieli również podciął sobie żyły, z kolei inne, ze był to nieszczęśliwy wypadek podczas wyuzdanej masturbacji (tzw. podduszenie). Tak czy inaczej, takie samobójstwo, to coś, co Amerykanie nazywają overkill. W sensie dosłownym, bo pospolicie oznacza przesadę. To jest własnie klasyczne żydowskie postępowanie we wszystkim – przesada.

A moi angielscy przyjaciele podają przysłowie które Żydów określa:if you steal - it's millions, and if you fuck it, princessesNie będę tłumaczył, ale to też dotyczy przesady we wszystkim. Tak ja właśnie widzę całą tą światową żydowskość – kompleksy, miotanie się od ściany do ściany, pogarda i nieustanne obrażanie wszystkich dookoła nie-Żydów. Poczucie wyższości i nieumiejętność asymilacji z narodami wśród których żyli, a jednocześnie spryt i inteligencja, spowodowały, że zamiast pokojowo gdziekolwiek współżyć, wypracowali sobie technikę opanowania terytorium na którym żyli, nie w sposób militarny, tylko politycznie i gospodarczo.

Szczególnym talentem charakteryzują się w szeroko pojętych finansach.Chyba oni pierwsi zrozumieli, że to pieniądze dają wielką władzę. Charakterystycznym przykładem może być historia żydowskiej, pochodzącej z Niemiec, rodziny Rothschildów. To oni zwykłe ówczesne kantory zamienili w banki. I wkrótce potem zostali doradcami finansowymi europejskich władców – koronowane głowy siedziały u nich w kieszeni. Powstały giełdy, światem zaczęło rządzić londyńskie City, a potem nowojorska Wall Street. Rezultat taki, że dzisiaj rodzina Rothschildów szacowana jest na 400 miliardów dolarów. Nie mam pewności, lecz mocno podejrzewam, że żydowscy finansiści wymyślili, albo tylko rozpowszechnili takie paskudztwa, jak lichwa, kasyna hazardowe, spekulacje, czy piramidy finansowe. Zapewne też, czego jeszcze nie sprawdziłem, brali aktywny udział w wytworzeniu złodziejskiego podatku VAT.

Żydzi z racji swojego paskudnego charakteru, ustawicznych knowań i manipulacji byli przeganiani z jednego państwa do drugiego, ginęli w licznych pogromach, gdy rdzenni mieszkańcy nie mogli już z nimi wytrzymać. W rezultacie ten naród od dawna żyje rozproszony po całym świecie w diasporze.

KOMENTARZE

  • Autor
    5*
    Do tego cytat z książki Waldemara Łysiaka pt. Statek
  • @goat 08:48:01
    Witam

    Proszę o przybliżenie w paru słowach, bo książki nie znam

    Pozdrawiam
  • @Janusz Kamiński 11:20:10
    Łysiaka nie znasz? Wstyd.
    A tak bez żartów, jest to jeden z najlepszych żyjących pisarzy polskich.
    Fakt, że pisze już coraz słabiej i odcina już tylko kupony od swojej sławy, ale jego powieści warte są przeczytania. Jest, jak sam się określa pasjonatem doby napoleońskiej, stąd dużo książek historycznych, ale ma wiele słusznych obserwacji na inne tematy. Barwnie i dosadnie opisuje relacje męsko-damskie, politykę, moralność, wiarę i oczywiście tzw. naród przebrany. Prawdziwy erudyta. Przeczytałem chyba wszystko co opublikował- jestem wiernym fanem- choć na półkach mam tylko jego zbiorek SF.
    A o Żydach W. Łysiak "najlepiej" napisał w "Dobrym", w którym jednym z bohaterów jest UB-ek.
    "Statek" jest bardziej o stosunkach męsko-damskich.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @wiedzajestwksiążkach 13:18:27
    Rany, znam oczywiście Łysiaka, mam kilka jego książek, a szacunek mój zdobył kilkadziesiąt lat temu książkami o epoce napoleońskiej.

    Nie znam tylko tej książki, którą wymieniłeś.

    Jestem książkoholikiem i non-stop czytam równolegle 2-3 książki.

    M.in. do celów poznawczych, a nie przyjemności, wściekam się teraz nad watykańskim paszkwilem "Sodoma".
  • Cechy pozornie narodowe często mają pochodzenie religijne.
    A religie są "narodotwórcze" aż do mesjanizmu i rasizmu włącznie
    albo służące podbojowi narodów u łupieniu "owieczek".
    Religia żydowska jest "żydo-centryczna" wręcz skrajnie rasistowska
    i jako ideologia rasistowska powinna być zakazana prawem.
    Wg tej religii (Talmud) tylko żydzi są ludźmi a reszta to zwierzęta w ludzkiej postaci stworzone przez żydowskiego Boga by lepiej służyć żydom. Bóg wg żydów stworzył świat dla żydów i wprost ich nawołuje by "poszli i brali ten świat pod swoje panowanie"
    To religia czyni z żydów rasistowskich potworów.. a dzisiaj to już 2000 lat tradycji tej tradycji.

    Katolicyzm (też żydowski Bóg) ma inne oblicze katolicyzm nie jest narodotwórczy wręcz przeciwnie... katoliccy przedstawiciele żydowskiego Boga traktują siebie jak pasterzy a narody jak "owieczki".
    Jaka jest relacja pasterz owieczka każdy wie.
    Ta relacja jest identyczna jak żyd - goj...czyli człowiek - zwierze zagrodowe, Pan - niewolnik, właściciel- najmita...
    Te relacje implikują "my ludzie żydowskiego Boga" a wy nasze owieczki.

    O islamie się nie wypowiadam bo nie wiem.

    Znane powiedzenie "We the people" pozornie znaczy "my ludzie", "obywatele", "ludzkość" ale gdy mówi to żyd znaczy to "my żydzi"
    bo goje przecież wg żydowskiego Boga czyli żydów, nie są ludźmi.
    Gdy żyd mówi że będzie się starał pomagać "ludziom" to w jego ustach brzmi to dwuznacznie.. podobnie jak "społeczność międzynarodowa",
    "prawa człowieka"... a nawet "my", "nam"... wszędzie tam w domyśle jest Talmud i jego rasistowskie prawdy (ludzie to żydzi) czyli wszędzie tam w domyśle jest niedopowiedzenie prawdy Talmudu"...
    Ostatnio Morawiecki nadużywał "my", "nam" zamiast Polakom, Narodowi Polskiemu... w ustach żyda to istotne dwuznaczności.

    Jak widać Judaizm jest Judeocentryczny a katolicyzm jest bardziej "kolonialny" anty narodowy...
    Wynika to z tego że judaizm czyni człowieka dowolnej rasy żydem czyli członkiem Narodu żydowskiego... ich spójnikiem jest wiara a nie pochodzenie Narodowe (choć w zakresie dziedziczenie żydowskości decyduje linia żeńska)
    Katolicyzm nie daje swoim owieczkom praw "człowieka" te prawa są zarezerwowane dla "pasterzy" (owieczki nie mają praw pasterzy" czyli to jest klasyczny układ też rasistowski... chociaż tutaj pilna owieczka po szkołach religijnych może zostać "pasterzem" czyli dostać się w szeregi społeczności "ludzkiej" po stosownych "święceniach" ze strony innych wyższych rangą "pasterzy".
    Też rasizm z nieco innym kolorytem. W sumie nic dziwnego obie religie są pochodną "mentalności" tego samego żydowskiego Boga.
    A mentalność żydowskiego Boga jest na miarę żydów którzy go "ukonstytuowali" w historii .. na obraz i podobieństwo własne.
    Taki był przecież świat w tamtych czasach (niewolnictwo, rasizm, przemoc, wyzysk...). Te religie są forma konserwacji świata z tamtych czasów.

    Powinny być zabronione jak rasistowskie a przynajmniej oddzielone systemowo roli od państwa, od edukacji...
    a jest niestety odwrotnie...
  • uzupełnienie
    "Dzieło Chrystusa zburzyło Rzym i niczego nie ulepszyło. Było więc dziełem zniszczenia. Upadek Rzymu cofnął cywilizację o całe wieki, dopiero w tysiąc kilkaset lat później nadrobiono dystans pod względem kultury i prawa. Gdyby Rzym rozwijał się do dnia dzisiejszego, świat byłby lepszy- ten grzech chrześcijaństwo dźwiga na swoim sumieniu. Chrześcijaństwo bowiem nie jest siłą, lecz chorobą.. Wymyślili ten kult przegrani i słabeusze, jako balsam dla takich samych nieudaczników, dla tych, którym biologia poskąpiła żywotności i chęci walki. Żeby przetrwać, musieli wynaleźć ideologię gloryfikującą słabość, pokorę, ubóstwo i wyższość samoponiżenia, a oczerniającą siłę i tłumiącą zdrowy instynkt. Uczynili najwyższą cnotą niemoc pariasów, wymyślając poczucie winy, wyrzuty sumienia, łaskę, odkupienie i przebaczenie, bezwstydnie ściągając ludzkość do poziomu własnej nędzy, także intelektualnej. Ten sabotaż, ten bunt gałęzi nasączonej trucizną, bunt przeciw zdrowemu drzewu, zabił Rzym!."
    cytat W. Łysiaka z książki pt. "Statek"
    Tak żydzi stworzyli chrześcijaństwo i tak chrześcijaństwo zniszczy naszą cywilizację.
  • @goat 21:46:15
    Chrześcijaństwo stworzył jeden Żyd, ale za to trojga imion: Saul, Szaweł, Paweł.

    Imperium Rzymskie trwa w najlepsze pod postacią KRK, czczą nawet to samo co czcili w Rzymie. Oczywiście dla niepoznaki włączyli to i owo z Biblii, na mszy nie-świetej odczytują jakiś 1%-2% treści, na cenzurowanym mają nawet Nowe Przymierze(!), co w najmniejszym stopniu nie niepokoi żadnego katolika.
    Poza tym kpią sobie z Boga, robiąc dziesiątki rzeczy dokładnie w opozycji do przykazań i zakazów. To też nie stanowi żadnego problemu dla uczestników.

    Chrześcijaństwo rzeczywiście dąży do samounicestwienia, jednak powód jest inny niż wskazuje Łysiak. Po prostu to wynalazek człowieka, idącego na postronku upadłych i wygranych aniołów (stworzeń).
  • @Oracz 22:10:52
    A te stworzenia to niby kto wymyślił. Posłuchaj sam siebie, o czym ty mówisz
  • @goat 22:22:02
    Doskonale wiem o czym mówię.
    Nikt niczego nie wymyślił.
    Te bydło istnieje i ma przemożny wpływ na ludzkość.
    Trzeba mieć oczy otwarte, a nie naiwnie powtarzać szatańską propagandę: ,,nie istnieję, nie istnieję".

    Skoro szatan nie istnieje, to dlaczego na świecie jest jego kult, nawet tam gdzie na pozór, nie powinno go być?

    https://www.youtube.com/watch?v=1q1FF8sQhzQ

    https://www.youtube.com/watch?v=s2ahd5WU2hs

    https://www.youtube.com/watch?v=2eHVXmT4weM
  • @Oracz 22:56:01
    Bo ludzie właśnie słabi wymyślają takie historie z szatanami,demonami, strzygami. By móc usprawiedliwiać swój lęk. By jedni panowali nad drugimi. Strachem najlepiej się rządzi. Żydzi i KK opanowali to do perfekcji
  • @goat 07:01:06
    Nie odpowiedziałeś na pytanie. Dlaczego czczony jest powszechnie szatan, skoro to ,,wymysł słabych ludzi"?
    Po co slabi ludzie powszechnie czczą szatana, nawet o tym nie mając pojęcia? Czemu nie reagują na ujawnione fakty?
    Żaden katolik nie powie, że mu po drodze z szatanem, a jednocześnie, mimo iż im udowadniam w co są wmanewrowani, nie ma żadnej reakcji z ich strony?
    Jeśli już wystąpi reakcja to, to jest to nałożenie blokady na zgłaszającego.
  • @Oracz 09:50:08
    Nie intersują mnie katolicy,,ani inne krystowiercze odpryski. Ich chore wymysły z sztanem, lucyferem, samaelem i innymi. Wszystko podlega prawą natury, nikt jeszcze nie powstrzymał wulkanu, nikt nie zatrzymał tsunami, nikt nie zatrzymał wybuchu super nowej. Szatan nie zrobił by 2·2 było 5, żaden Lucyfer nie stworzył geniusza, ani kretyna. Ludzie słabi umysłowo jak i fizycznie tworzą takie historie
  • @goat 10:56:03
    Rozumiem. Jesteś w przeciwieństwie do ludzi słabych umysłowo i fizycznie, nocny umysłowo i fizycznie.
    Dlatego nam się rozmowa nie klei.
    Nie wiem tylko dlaczego jesteś zawsze aktywny w momencie gdy poruszany jest ten temat. Żeby imponować swoją ponadprzeciętną siłą intelektu i tę fizyczną?
  • @goat 10:56:03
    Bo istota ndludzka (np. Bóg, czy aniołowie) nie może być nielogiczna.
  • @Oracz 11:16:40
    Może mi powiesz w jakim momencie, bo nie wiem w czym rzecz. Nie neguję ludzi słabych fizycznie, albo słabych umysłowo ,gdzie ich słabość spowodowana jest chororobą. Neguje ludzi którzy swą słabość, uległość produkują sami. Taki mamy np. rząd. Podlega on indoktrynacji żydowskiej i dla tego jest słaby. Katolicy i inne odpryski, światkowie Jhwh podlegają tym samym prawom i stają się manekinami, niezdolnymi do wyrazania obiektywnych opini. Są słabi, kierują się pokrętnymi normami narzuconymi im przez hierarchów, a nie normami wykształconymi przez prawa natury.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930